Zioła w ogrodach, czyli powrót do przeszłości
Niegdyś w każdym wiejskim ogródku można było spotkać igiełki rozmarynu, pachnącą lawendę i kwitnącą niebiesko szałwię. Miały one zastosowanie kulinarne, ale też pomagały radzić sobie z wieloma dolegliwościami. Obecnie najczęściej uprawiana jest mięta, bazylia oraz inne zioła, które służące głównie jako urozmaicenie posiłków. Nawet jeżeli nie potrzebujemy ziół do tych celów, a w aptekach kupujemy gotowe ziołowe preparaty, rośliny te staną się wyjątkową ozdobą naszych ogrodów. Zioła są bardzo aromatyczne, dlatego też już niewielka ich ilość sprawi, że nasz ogród może pachnąć miętą lub uspokajającym aromatem lawendy. Biorąc przykład z naszych prababć, można je zasadzić w kształt krzyża, bądź węzła celtyckiego. Taką rabatkę warto udekorować ładnymi kamieniami, które nadadzą im irlandzki klimat. Obecnie zioła najczęściej uprawiane są w doniczkach. Ich nasiona można zakupić przez Internet lub w sklepach ogrodniczym. W Polsce istnieje tylko jedna firma zajmująca się uprawą i przetwarzaniem ziół na skale hurtową. Jest nią Herbapol. Można tam również kupić nasiona rzadkich ziół, o które próżno pytać w sklepach ogrodniczych. Niektóre z roślin mają właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze. Inne zachwycą nas barwą kwiatów i zapachem. Niegdyś zioła uprawiane były również w klasztorach przez zakonników, a receptury nalewek, maści i win na bazie ziół były mocno strzeżone. Uprawiając w ogrodzie zioła, można spróbować produkcji leczniczych win i nalewek, posiadających o wiele lepsze właściwości niż produkty kupowane w aptekach.